poniedziałek, 17 czerwca 2013

Oczekiwanie

Czekam na wiadomość. Wezmą mnie czy nie?

Dziś miałam rozmowę w dużej firmie. Nie wiem czy wypadłam tak jak powinnam. Bardzo chcę dostać się do tego miejsca, ale teraz juz nic nie mogę zrobić. Rozmowa kwalifikacyjna była przyjemna, co nie zawsze się zdarza. Doświadczeni rekruterzy mogli jednak wyłapać to czego nie udało mi się ukryć.

Ale czekam. Nie tracę nadziei!

niedziela, 28 kwietnia 2013

Autosugestia to nie wszystko

Nie wystarczy tylko afirmować i myśleć pozytywnie. Trzeba też działać!
Myślenie pozytywnie jest bardzo potrzebne. Dzięki temu ludzie odbierają nas lepiej i sprawiamy wrażenie chętnych do pracy i nowych obowiązków. Trzeba poczynić jednak kroki - tego nie piszą w większości poradników.

Zrobiłam swoją listę marzeń (opublikuję ja niedługo), gdyż tylko gdy ma się konkretnie określony cel można go osiągnąć. Chcę pracować w budownictwie i zrobię wszystko, żeby to robić. 
Roznosiłam już CV, ale nie byłam jeszcze wszędzie. Muszę odwiedzić miejsca, gdzie jeszcze mnie nie było szukając choćby nawet praktyk. Myślę, że to będzie odpowiedni moment, żeby sprawdzić czy budownictwo da mi pełne spełnienie.

Ostatnio ktoś mi powiedział, że powinnam spróbować swoich sił w grafice ( a była to osoba, która zna się na rzeczy). Zastanawiam się czy to nie był znak? Może warto spróbować też w tą stronę?

niedziela, 7 kwietnia 2013

Autosugestia

W tym roku kończę studia. Budownictwo. Niestety okazało się, że jest kryzys - wszyscy o tym trąbią.

Nie chcę się poddawać i muszę znaleźć pracę. Nie mogę ulec opinii,że nie ma pracy. Wiele moich znajomych, którzy skończyli studia w tamtym roku nie znalazło pracy w zawodzie, ale to o niczym nie świadczy. Ja na pewno znajdę pracę. Pomoże mi w tym afirmowanie. Moja auto-sugestia brzmi:


Jestem otwarta na idealną dla mnie pracę, która sprawia mi przyjemność. Mam wystarczająco dużo pieniędzy na wszystkie swoje zachcianki.

Zapiszę sobie to w miejscu, gdzie często zaglądam. W notesie, w zeszycie, powieszę na ścianie i ustawię tapetę na pulpicie. Wiem, że już niedługo moja podświadomość zadziała i będę miała idealną pracę. Lada dzień!

czwartek, 28 marca 2013

Lekcje życia

Dlaczego niektórzy mają łatwiej niż inni? Jedni maja mnóstwo szczęścia, inni dużo mniej. Życie jest niesprawiedliwe - powtarzamy - życie jest nieuczciwe. 

A może tak ma być? Może to tylko lekcje życia - indywidualna droga każdego z nas.
Według mnie nie ma przypadków. Wszystko dzieje się po coś. Każdy z nas ma swój własny cel i lekcje, których musi się nauczyć. Lekcje będą się powtarzać, dopóki się ich nie nauczymy. 

Każdy człowiek jest indywidualny. Ma swoje problemy. Jedni mają kłopoty ze znalezieniem odpowiedniego partnera. Inni mają ciągłe problemy finansowe. Zarówno to co przynosi szczęście i to co przynosi ból to kolejne lekcje. Dopóki nie zrozumiemy, że to co nas spotyka to lekcje i nie wyciągniemy wniosków, sytuacje będą się powtarzać. Trzeba dużo otwartości, żeby zauważyć lekcje i możliwość nauki płynącą z różnych sytuacji życiowych. To jest trochę tak, że należy szukać dobrych stron każdej sytuacji. Utrata pracy, zawód miłosny czy bankructwo, to sytuacje, w których możemy się wiele nauczyć. To lekcje przebaczenia, elastyczności, dobroci, braku przywiązania.